Autor: Dariusz Olejnik 2015-05-14

Portret frankowicza - kim jest zadłużony we frankach?

Najczęściej to osoba z dużego miasta, w wieku od 34 do 48 lat. Po ostatnich skokach waluty planuje oszczędniejsze życie lub znalezienie dodatkowej pracy.

Portret frankowicza - kim jest zadłużony we frankach?


Najczęściej to osoba z dużego miasta, w wieku od 34 do 48 lat. Po ostatnich skokach waluty planuje oszczędniejsze życie lub znalezienie dodatkowej pracy.

Od kilku tygodni zadłużony we frankach jest wystawiony na ciężką próbę. Traci nerwy obserwując na przemian wzrosty i spadki kursu waluty oraz widząc brak pomocy ze strony banków i państwa. Jedynym jego pocieszeniem jest fakt, że w podobnym położeniu jest kilkaset tysięcy innych ludzi, którzy aktywnie się wspierają chociażby podczas pikiet i na forach internetowych. Z  kredytem  hipotecznym we  frankach szwajcarskich  żyje  w Polsce  953 tys. osób, w tym 470 tys. kobiet i 483 tys. mężczyzn. Łącznie mają na barkach 566 tys. kredytów w walucie - wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. Co jeszcze wiadomo o frankowiczach?

Pochodzi z pokolenia X, kupił w dużym mieście

Przeciętny zadłużony we frankach jest między 34 a 48 rokiem życia. Aż 65 proc. kredytobiorców jest właśnie z pokolenia X urodzonego w latach 1967-1981. Kolejne 27 proc. to przedstawiciele z pokolenia osób dojrzałych, którzy urodzili się w latach 1948-1966 i są dziś między 49 a 67 rokiem życia. Najmłodsi, czyli młodzi z pokolenia Y, urodzeni między 1982 a 1995 i będący w wieku od 20 do 33 lat, stanowią tylko 6 proc. zadłużonych. Najstarsi, seniorzy urodzeni przed 1948 rokiem, w wieku 67+ mają procentowo najmniej zobowiązań, jedynie 2 proc. Niezależnie od kategorii wiekowej osoba z kredytem w walucie to mieszkaniec dużego miasta. Co dziesiąta jest właścicielem nieruchomości w Warszawie.

Ma kredyt na mieszkanie i nie tylko

Z analiz BIK wynika również, że dzisiejszy frankowicz miał przez lata na tyle dobrą zdolnoœść kredytową, że otrzymał nie tylko kredyt na mieszkanie. Aż 77 proc. oprócz nieruchomości na kredyt ma na koncie jeszcze kilka innych pożyczek. Rekordziści, czyli 0,5 proc. grupy, mają nawet dziesięć i więcej zobowiązań. Tylko 23 proc. frankowiczów spłaca jedynie kredyt hipoteczny.

Według ostatnich analiz ze spłatą wszelkich zobowiązań nie radziło sobie 38,43 tys. osób, czyli 4 proc. wszystkich zadłużonych we frankach. Czy ten wynik może się pogorszyć w sytuacji gdy rata przez dłuższy czas byłaby od kilkudziesięciu do kilkuset złotych wyższa?

Zadłużony we frankach jest pesymistą

Najprawdopodobniej tak, jeœśli przyjrzeć się styczniowemu badaniu przeprowadzonemu przez panel Ariadna i Agencję Badań Marketingowych na zlecenie BIQdata na ogólnopolskiej próbie 2898 Polaków w wieku od osiemnastego roku życia.

Z sondażu wynika, że zadłużeni bardzo pesymistycznie widzą swoją przyszłoœść w ciągu najbliższych dwóch lat. Aż 29,1 proc. postrzega ją bardzo źŸle lub źŸle, a 46,9 proc. –śœrednio. Tylko 24 proc. widzi ją dobrze lub bardzo dobrze.

W związku z niepewną sytuacją finansową aż 61,6 proc. ma w planie ograniczenie wydatków, 48,6 proc. - myœśli o znalezieniu dodatkowej pracy, 20,8 proc. - rozważa upadłoœść konsumencką. Duża grupa - 36,4 proc.– zupełnie nie wie, co ma zrobić. Przyznaje też, że wzięła ryzykowny kredyt we frankach szwajcarskich, bo inaczej nie dostałaby kredytu w ogóle. Odpowiedziało tak aż 30,5 proc. ankietowanych. Ponad połowa została przekonana do franka szwajcarskiego przez doradców m.in. pracujących w bankach.

Obecnie - według szacunków NBP - wśród kredytobiorców z dochodem poniżej średniej krajowej rata pochłania 30 proc. pensji - w przypadku 47,1 proc. zadłużonych, 50 proc. dochodu - w przypadku 20,3 proc. frankowiczów i nawet 60 proc. - w przypadku 15 proc. osób z kredytem we frankach.



ZOBACZ TAKŻE

KATEGORIA: Jak spłacić dług

N
E
W
S
L
E
T
T
E
R