Autor: Dariusz Olejnik 2015-05-12

Przewalutowanie kredytu z franka na złotówki. Czy to dobry pomysł?

Przewalutowanie kredytu oznacza stałą ratę i odporność na zawirowania na rynku walutowym. Zła wiadomość jest taka, że miesięczne zobowiązanie w złotówkach byłoby wyższe.

Przewalutowanie kredytu z franka na złotówki. Czy to dobry pomysł?


Przewalutowanie kredytu oznacza stałą ratę i odporność na zawirowania na rynku walutowym. Zła wiadomość jest taka, że miesięczne zobowiązanie w złotówkach byłoby wyższe.

Kredytobiorcy zadłużeni we frankach szwajcarskich szybko nie zapomną tego co wydarzyło się 15 stycznia. Tego dnia kurs franka szwajcarskiego poszedł mocno w górę z 3,56 zł skoczył na chwilę do rekordowego poziomu 5,19 zł. Była to reakcja waluty na decyzję Narodowego Banku Szwajcarii, który zdecydował, że przestaje bronić kursu narodowej waluty wobec euro. Dla blisko 600 tys. Polaków spłacających kredyty hipoteczne w walucie oznaczało to w jednej minucie wyższe o kilkaset złotych raty oraz gigantyczny wzrost całościowego długu.

Wysokość raty w złotych dla raty we franku szwajcarskim wynoszącej 300 CHF

Kurs franka szwajcarskiego

 

   Wysokość raty

 

Wysokość długu pozostającego do spłaty

      4,00 zł

       1 200,00 zł

             368 572,72 zł

      4,10 zł

       1 230,00 zł

             377 787,03 zł

      4,20 zł

       1 260,00 zł

             387 001,35 zł

      4,30 zł

       1 290,00 zł

             396 215,67 zł

      4,40 zł

       1 320,00 zł

             405 429,99 zł

      4,50 zł

       1 350,00 zł

             414 644,31 zł

      4,60 zł

       1 380,00 zł

             423 858,62 zł

      4,70 zł

       1 410,00 zł

             433 072,94 zł

      4,80 zł

       1 440,00 zł

             442 287,26 zł

      4,90 zł

       1 470,00 zł

             451 501,58 zł

      5,00 zł

       1 500,00 zł

             460 715,90 zł

Założenie: kredytobiorca zaciągnął kredyt w lutym 2008 r. na 250 tys. zł z jednoprocentową marżą. Przy kursie 2,24 zł za franka i LIBOR wynoszącym 2,65 proc.

Źródło: Bankier.pl

Propozycja KNF kontra ZBP

Od tego czasu, choć kurs już spadł (przykładowo 29 marca wynosił 3,9 zł) – a tym samym rata i zadłużenie - nie ustają dyskusje na temat sposobów zwiększenia bezpieczeństwa osób zadłużonych we frankach szwajcarskich. Jako pierwsza z własną propozycją zasad przewalutowania wyszła Komisja Nadzoru Finansowego. Jej plan daje po pierwsze - możliwość przewalutowania kredytów po średnim kursie NBP, a po drugie - podział zobowiązania na część zabezpieczoną hipoteką i nisko oprocentowany kredyt niezabezpieczony. Bankom to rozwiązane nie przypadło do gustu. Na początku marca swoją propozycję przedstawił Związek Banków Polskich. Koncepcja ta jednak nie tyle uwzględnia interesy obecnie zadłużonych we frankach, co pokazuje jak można zabezpieczyć w przyszłości rynek kredytów hipotecznych. ZBP zaproponował utworzenie dwóch funduszy:

>> Fundusz Wsparcia Restrukturyzacji Kredytów Hipotecznych (mogliby korzystać z niego ci, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej, niezależnie od waluty w jakiej zaciągali pożyczkę),

>> Sektorowy Fundusz Stabilizacyjny (stanowiłby pomoc wyłącznie w rozwiązaniu problemu kredytów we frankach szwajcarskich).

ZBP zaproponował także tzw. uwolnienie zabezpieczeń hipotecznych. W praktyce osoba zadłużona miałaby możliwość wprowadzenia zamiany zabezpieczenia kredytu hipotecznego na inne zabezpieczenie np. inną nieruchomość.

Co z tych propozycji ostatecznie zostanie wprowadzone w życie? Na to przyjdzie nam jeszcze poczekać. Rynek zadłużonych w walucie jest zbyt duży, aby zapadały pochopne decyzje.

 

 Źródło: ZBP

Przewalutowanie kredytu: za i przeciw

Czy warto więc samemu, niezależnie od ogólnopolskiej dyskusji starać się o przewalutowanie kredytu? Niewątpliwie "za" zmianą franka szwajcarskiego na złotówki jest eliminacja ryzyka walutowego i spokojny sen. Plusem jest także stała wartość miesięcznej raty. Jest jednak jedno ważne „ale”. Po przewalutowaniu kredytu miesięczne zobowiązanie, choć stałe, będzie wyższe. Poza tym kurs ustabilizował się, a rata zbliżyła się do poziomu sprzed zawirowań. Dodatkowo banki (pod naciskami KNF) zaczęły stosować ujemny LIBOR, co też przynosi kredytobiorcom ulgę przy spłacaniu rat. Stawka LIBOR oraz marża składają się bowiem na oprocentowanie kredytu.

 

Symulacja tego jak przez lata frank szwajcarski był korzystny dla spłacających. Przez kolejne lata comiesięczne raty w złotych były wyższe dla kredytu w krajowej walucie. Dopiero  w maju 2013 r. obciążenia zrównały się ze sobą.

Źródło: Bankier.pl

Jeśli nie przewalutowanie kredytu to co?

Jest kilka sposobów, dzięki którym życie z kredytem hipotecznym we frankach szwajcarskich może być lżejsze.

Wydłużenie okresu kredytowania. Z tej opcji mogą skorzystać zarówno osoby, które wzięły kredyt na krótki okres czasu np. 10 lat, ale i te które zadłużyły się na 30 lat przy czym spłacają kredyt już co najmniej dekadę. Banki wydłużają spłatę do maksymalnie 30 lat. Plusem rozwiązania jest miesięczne odciążenie na racie, minusem - dodatkowych kilka lat z kredytem hipotecznym.

Zakup franków po korzystnym kursie. Niektóre banki stosują kurs sprzedaży walut nawet o kilka procent wyższy niż średni kurs NBP. Jeśli więc przeliczenia dokonuje bank, to rata może być wyższa nawet o kilkadziesiąt złotych. Chcąc obniżyć ratę można szukać miejsc (kantorów, banków), w których kurs franka jest w danym momencie korzystniejszy. Plus: jeśli uda się oszczędzać w ten sposób co miesiąc, rocznie kwota zysku będzie na prawdę spora. Minus? Poszukiwania korzystnego kursu wymagają czasu.

Wakacje kredytowe. Nie każdy bank zgadza się na zawieszenie płatności raty na 1-3 miesiące, ale warto negocjować. Plusem rozwiązania jest to, że kredytobiorca nie musi płacić rat przez kilka miesięcy. Minus? Część banków nalicza prowizje, a poza tym rosną odsetki.



ZOBACZ TAKŻE

KATEGORIA: Jak spłacić dług

N
E
W
S
L
E
T
T
E
R