Autor: 2015-04-21

Upadłość konsumencka: wady i zalety

Od 1 stycznia ogłoszenie upadłości jest tańsze i bardziej dostępne. Z jednej strony upadłość konsumencka jest szansą na rozpoczęcie nowego życia bez długów, z drugiej oznacza jednak, co do zasady, utratę majątku.

Upadłość konsumencka: wady i zalety


Od 1 stycznia ogłoszenie upadłości jest tańsze i bardziej dostępne. Z jednej strony upadłość konsumencka jest szansą na rozpoczęcie nowego życia bez długów, z drugiej oznacza jednak, co do zasady, utratę majątku.

Upadłość konsumencka, w kształcie w jakim obowiązuje od 1 stycznia, ma więcej zalet niż wad. Jest bliżej zadłużonego konsumenta i szybciej pozwala mu wyjść z długów. Znosi też bariery, które wcześniej sprawiały, że z takiej możliwości skorzystało niewielu Polaków. Od wejścia w życie przepisów, czyli od 31 marca 2009r. do końca 2012 r., do sądów w Polsce wpłynęło zaledwie 2 161 wniosków o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, a sądy pozytywnie rozpatrzyły zaledwie 60. Przepisy wymagały zmian. Oto najważniejsze zalety i wady po nowelizacji.

Zalety:

Tańszy wniosek. Od stycznia złożenie wniosku zamiast 200 zł kosztuje 30 zł.

Mniej formalności. Obecnie sądy będą mogły przymykać oko na niezgodne z prawdą lub niezupełne dane podane przez konsumenta we wniosku i z ich powodu nie będą go oddalać, o ile niezgodności i niezupełności nie są istotne. Mimo to lepiej się przyłożyć i zebrać wymaganą dokumentację.

Większa dostępność. Według nowych przepisów wniosek o upadłość konsumencką mogą składać osoby nie posiadające żadnego majątku.

Większa kwota dla konsumenta ze sprzedaży lokalu. Jeśli w skład masy upadłościowej wchodzi lokal mieszkalny lub dom jednorodzinny, w którym wnioskodawca zamieszkuje z rodziną pozostającą na jego utrzymaniu, to po jego sprzedaży otrzyma określoną wydzieloną kwotę . Będzie ona odpowiadać przeciętnemu czynszowi najmu lokalu mieszkalnego w tej samej lub sąsiedniej miejscowości za okres od 12 do 24 miesięcy.

Krótszy plan spłaty. Po spieniężeniu majątku, w momencie gdy otrzymana kwota nie pokryje zadłużeń sąd ustali plan spłaty wierzycieli. Maksymalny czas spłaty wynosi trzy lata a nie jak przed nowelizacją aż pięć lat.

Szansa na umorzenia. W sytuacji gdy dłużnik nie jest zdolny do spłaty może złożyć do sądu wniosek o skasowanie długu. Po nowelizacji pierwszeństwo ma interes dłużnika, a nie wierzycieli. Umorzeniom nie podlegają m.in. alimenty lub kary grzywny.

Możliwość negocjowania z wierzycielami. Takie prawo daje szansę na samodzielne porozumienie się dłużnika z wierzycielami co do tego w jakim terminie i wysokości spłaci on zaległy dług. W tym rozwiązaniu jest szansa, że dłużnik zachowa część majątku np. mieszkanie.

Wady:

Jedna szansa na 10 lat. Jeśli z jakiegoś powodu sąd oddali wniosek konsumenta nie ma on szansy go poprawić lub sformułować inaczej. Następna szansa na wnioskowanie pojawi się dopiero za 10 lat.

Konieczność wykazania niewinności. Z punktu widzenia osoby składającej wniosek utrudnieniem jest obowiązek wykazania, że popadła ona w finansową przepaść nie ze swojej winy umyślnej lub nie w wyniku rażącego niedbalstwa. Taki wymóg ma ograniczyć falę wniosków od osób, które lekkomyślnie zadłużały się chcąc np. żyć ponad stan.

Utrata majątku. Przy wszystkich zaletach jakie ma upadłość konsumencka, minusem jest jej skutek. Wraz z jej ogłoszeniem – o ile nie dojdzie do porozumienia z wierzycielami - osoba traci nierzadko dorobek życia, w tym dom.

Bez szans na kredyt. Osoba, która ogłosi upadłość konsumencką jest, co do zasady, bez szans jeśli chodzi o kredyty lub pożyczki w bankach.

Ogłaszać więc upadłość konsumencką czy też nie? Na to pytanie każdy zadłużony musi odpowiedzieć sam. Z pewnością jednak lepiej w porę dostrzec zbliżającą się przepaść finansową i próbować wyjść z pętli zadłużenia póki nie jest za późno. Upadłość konsumencka powinna być ostatecznością.



ZOBACZ TAKŻE

KATEGORIA: Jak spłacić dług

N
E
W
S
L
E
T
T
E
R