Autor: Ilona Synowiec 2015-11-03

Mamo – tato, a co to jest dług? Jak rozmawiać z dziećmi o domowym zadłużeniu

Trudnej sytuacji finansowej nie da się ukryć przed dziećmi. Jak wytłumaczyć im czym jest dług? Jest kilka sposobów dostosowanych odpowiednio do wieku

Mamo – tato, a co to jest dług? Jak rozmawiać z dziećmi o domowym zadłużeniu


Trudnej sytuacji finansowej nie da się ukryć przed dziećmi. Jak wytłumaczyć im czym jest dług? Jest kilka sposobów dostosowanych odpowiednio do wieku

Kupujemy na kredyt mieszkania i samochody. Bierzemy pożyczki na zakup sprzętów AGD i RTV, remont a nawet wakacje. Mamy długi. Jedni spłacają je prawie nie odczuwając ich w domowym budżecie, inni muszą mocno zaciskać pasa. Z danych BIG Infomonitora wynika, że z terminowym spłacaniem należności w ostatnim kwartale zeszłego roku problem miało 2 mln 378,5 tys. osób, a ich łączne zadłużenie wynosiło 41,55 mld zł. Dane jednoznacznie pokazują, że wielu z nas boryka się ze spłatą. Często długi dorosłych dotykają też dzieci. I choć chcielibyśmy chronić najmłodszych przed skutkami jakie niosą za sobą zobowiązania finansowe, nie zawsze się to udaje. Jak wytłumaczyć dzieciom czym jest dług

Rozmawiamy z 2-3 latkiem

Kilkulatek, choć nie jest świadomy wartości pieniądza, w sklepie potrafi zabrać mamie 5 zł, aby samodzielnie podać kasjerce i zapłacić za ciastka. Choć dopiero zaczyna mówić to potrafi konkretnie sprecyzować swoje potrzeby i ułożyć je w prosty przekaz brzmiący np. „mama kupi koparkę”, „tata kupi rowerek”. Lista ta wydłuża się z każdym miesiącem. Kiedy jednak nie możemy kupić maluchowi wymarzonej koparki najczęściej zaczynają się kłopoty takie jak wybuch płaczu, krzyk i wyrywanie się w sklepie do półki ze wspomnianą koparką.

Jak rozmawiać z maluchem o trudniej sytuacji rodziców?

Na tym etapie absolutnie nie powinniśmy wchodzić w szczegóły tego, czym jest dług albo domowy budżet. Mimo to, nie ograniczajmy się do stwierdzenia „mama i tata nie mają pieniędzy”. Wystarczy, że dziecko zobaczy jak robimy zakupy spożywcze i uzna że go okłamaliśmy. Taki sprytny maluch potrafi wówczas zrobić scenę w sklepie i ciągnąć z powrotem do półki z zabawkami rodziców. Najlepiej tłumaczyć dziecku, że kupimy mu zabawkę, ale na urodziny, imieniny itp. okazje, które są już za kilka dni, tygodni lub pójdziemy w odwiedziny do kolegi, który ma koparkę. Czasem działa obietnica wspólnej zabawy w parku po zakupach albo pysznego obiadu ugotowanego przez ukochaną mamę lub babcię.Te proste sposoby powinny łagodzić pierwsze kryzysy spowodowane faktem, że mamy długi, musimy zaciskać pasa i nie możemy pozwolić sobie na spełnianie kosztownych zachcianek dziecka.

Rozmawiamy z przedszkolakiem

Temat finansów robi się trudniejszy zarówno dla rodziców jak i dzieci. Przedszkolaki po spotkaniu z rówieśnikami zaczynają się porównywać. Przychodzą do domu i mówią, że Amelka miała nową sukienkę, a Jaś dostał dziecięcego laptopa. Niestety, wielu rodziców kupuje wciąż więcej i więcej. A to dla zadłużonych rodziców jeszcze większy kłopot.

Jak wyjaśnić przedszkolakowi: co to są długi?

Nadal unikajmy definiowania słowa dług, a raczej rozpocznijmy edukację finansową przez zabawę.

Czytajmy książki, w których dzieci robią zakupy. Przy tej okazji możemy wytłumaczyć, że dziewczynka z obrazka wychodzi ze sklepu tylko z jedną zabawką, bo rodzice też muszą mieć pieniądze na zakupy.

Bawmy się w sklep. Możemy każdej zabawce przyporządkować cyferkę, niech to będzie umowna cena. Pozostałe cyferki dajmy dziecku. Jeśli wręczy nam np. 2, pokażmy dziecku, że za tę kwotę kupi tylko mały samochodzik albo grabki, a nie garaż, czy lalkę. W ten prosty sposób uczymy malucha, że nie wszystko jest w zasięgu ręki.

Może się zdarzyć, że przedszkolak stwierdzi, iż mama Kasi ma ładne ubrania, a „moja mama ma brzydkie”. Dzieci są spostrzegawcze i szybko wyrażają emocje. Choć możemy poczuć ukucie w sercu, to nie obrażajmy się na dziecko. Potraktujmy to stwierdzenie jako wstęp do rozmowy o pieniądzach. Możemy powiedzieć, że „mama jest pielęgniarką i może nie ma nowych, ładnych rzeczy, ale pomaga ludziom, żeby byli zdrowi”. Musimy też wytłumaczyć dziecku, że choć rodzice nie kupują mu tego co zapragnie i nie ubierają się w drogie ciuchy, to je bardzo kochają, a to jest najważniejsze.

Rozmawiamy z uczniem podstawówki

W tym czasie dzieci nie tylko częściej dostrzegają nową rzecz u kolegi, ale też zaczynają się porównywać, a do tego odczuwać zawód, że ich rodziców nie stać na zakup równie nowoczesnego telefonu. Po powrocie do domu prócz komunikatów, że kolega miał coś nowego, pojawia się czasem pytanie zmieszane z pretensją: dlaczego nie mamy sklepu lub restauracji jak Michała rodzice? Odpowiedź, bo mamy dług do spłacenia, nie wystarczy.

Jak rozmawiać z uczniem podstawówki: co to są długi 

Na tym etapie musimy wyjaśnić w jak najprostszy sposób dziecku naszą sytuację finansową. Jeśli posiadamy mieszkanie na kredyt i to on jest przyczyną kłopotów finansowych wyjaśnijmy dziecku, że mama i tata zadbali o dach nad głową, ale teraz wszyscy musimy oszczędzać. Pokażmy dziecku perspektywę, że będzie lepiej, bo np. tata poszedł do drugiej pracy.

Zobrazujmy dziecku czym są długi. Przykładowo powiedźmy tak: wyobraź sobie, że pożyczasz od koleżanki z ławki długopis, a potem go gubisz. Musisz więc odłożyć pieniądze na kupno nowego długopisu, a potem go oddać.

Wyjaśnijmy od razu, że tak samo jest w życiu dorosłych. Czasem trzeba pożyczyć pieniądze, które się potem wydaje np. na dom, jednak dług trzeba oddać, a żeby to zrobić trzeba zebrać pieniądze, czyli oszczędzać. Cała rodzina musi postarać się spłacić pożyczoną kwotę i wywiązać się z obietnicy.

Takie rozmowy wzbudzają w dziecku poczucie bezpieczeństwa. Nawet jeśli podejmujemy trudne tematy.

Rozmawiamy z nastolatkiem

Młodzież nie lubi tzw. owijania w bawełnę. Będziemy najlepszymi partnerami do rozmowy jeśli szczerze porozmawiamy z dzieckiem.

Jak rozmawiać z młodymi ludźmi?

Pokażmy dziecku domowy budżet. Wyjaśnijmy jakie mamy miesięczne zobowiązania i w jakiej kwocie musimy zmieścić się jeśli chodzi np. o zakupy spożywcze. Powiedzmy dziecku co jaki czas może liczyć np. na jakąś nową rzecz. Wiedza sprawia, że dziecko czuje grunt pod nogami.



ZOBACZ TAKŻE

KATEGORIA: Jak spłacić dług
TAGI: dług

N
E
W
S
L
E
T
T
E
R