Autor: Ilona Synowiec 2016-06-02

Powody, dla których zaciąganie pożyczki na spłatę innych zobowiązań to zły pomysł

Branie jednej pożyczki, na spłatę drugiej - to prosta droga, aby wpaść w spiralę zadłużenia. Kończy się spotkaniem z wierzycielami pukającymi do drzwi

Powody, dla których zaciąganie pożyczki na spłatę innych zobowiązań to zły pomysł


Branie jednej pożyczki, na spłatę drugiej - to prosta droga, aby wpaść w spiralę zadłużenia. Kończy się spotkaniem z wierzycielami pukającymi do drzwi

Niemal dwie trzecie klientów banków w Polsce, to jest 9 298 tys. osób ma do spłaty tylko jeden kredyt do spłaty. >> 4 852 tys. - to posiadacze kart i limitów kredytowych, >> 3 406 tys. - ma kredyt gotówkowy i ratalny, >> zaś 1 040 tys. – ma kredyt mieszkaniowy – wynika z analiz Biura Informacji Kredytowej. Ze spłatą jednego zobowiązania radzą sobie całkiem nieźle. Jedynie co dziesiąty z nich ma problemy z terminowym regulowaniem pożyczki. Co ciekawe najbardziej terminowe są osoby z kredytem mieszkaniowym. W tej grupie jedynie 1,5 proc. to osoby z opóźnieniem w spłacie przekraczającym 90 dni.

Kłopoty ze spłatą pożyczki i karty

Tak terminowi nie są już klienci, którzy mają co najmniej dwa zobowiązania. Według BIK są zadłużeni na łączną 372,5 mld złotych. Ile z nich zalega ze spłatą więcej niż 90 dni?

>> 19,7 proc. – wśród osób mających kredyt gotówkowy i ratalny; łączne takich osób jest 3 406 tys.

>> 12,8 proc. – klienci mający zobowiązania gotówkowe i ratalne oraz karty i limity kredytowe; w sumie grupa klientów mających taką konfigurację zadłużenia jest bardzo liczna, bo stanowi aż 3 397 osób, a ich dług wynosi 70,4 mld zł,

>> 2 proc. - kredytobiorcy łączący kredyty mieszkaniowe i zadłużenie z kart
i limitów kredytowych; kredytobiorcy mieszkaniowi są bardzo odpowiedzialni, bo choć ich zobowiązania sięgają aż 147,6 mld złotych to starają się jak mogą, aby punktualnie płacić.

>> 5,37 proc. – wśród klientów mających wszystkie wymienione kredyty, czyli konsumpcyjne, mieszkaniowe, karty kredytowe i limity kredytowe; szczęśliwie takich osób w Polsce jest najmniej, choć i tak 848 tys. Zalegają na łączną kwotę 117,8 mld złotych.

Dlaczego nie warto spłacać jednej pożyczki drugą?

Statystyki wyraźnie pokazują, że posiadanie kilku kredytów nie służy terminowej spłacie. Co więcej niepokojące jest to, że najliczniejszą grupą aż 3 397 osób są osoby posiadające zobowiązania gotówkowe i ratalne oraz karty i limity kredytowe ma problem opóźnień w spłacie dotyczy już 12,8 proc. Przy takiej ilości zobowiązań bardzo łatwo się zapętlić i wpaść w tzw. spiralę zadłużenia. Jej mechanizm zawsze wygląda podobnie:

>> zaczynasz żyć ponad stan albo nie wystarcza ci od pierwszego do pierwszego i więcej wydajesz niż zarabiasz,

>> w konsekwencji potrzebujesz pierwszej karty kredytowej, pożyczki lub limitu kredytowego,

>> zastrzyk pieniędzy satysfakcjonuje cię tylko na chwilę idziesz po pożyczkę gotówkową,

>> twój dochód nie wystarcza, aby opłacać bieżące wydatki i jednocześnie, aby pokryć już powstałe, nowe zobowiązania,

>> znowu pożyczasz, choć może już nie w banku, a firmie pożyczkowej o wątpliwej reputacji,

>> to droga do tego, aby wpaść właśnie w spiralę zadłużenia, ściągnąć na siebie komornika lub doprowadzić do konieczności ogłoszenia upadłości gospodarczej.

Aby do tego nie dopuścić, trzeba skupić się na zaciśnięciu pasa i spłacie powstałych zobowiązań. Może należy szybko podjąć drugą pracę albo sprzedać samochód. Naprawdę warto chwilowo obniżyć jakość życia, aby nie doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji, w której na drodze staną nam wierzyciele.  



ZOBACZ TAKŻE

KATEGORIA: Jak spłacić dług
TAGI: pożyczki

N
E
W
S
L
E
T
T
E
R