Autor: Ilona Synowiec 2015-07-02

Bałtyk, Tunezja czy własna kanapa? Wakacje Polaków - dokąd jeździmy i jak za nie płacimy?

Dla wielu Polaków w tym roku miejscem wypoczynku będzie... własna kanapa. Blisko połowa z nas (45%) nie planuje bowiem w tym roku żadnego wyjazdu na wakacje – wynika z Barometru Providenta - cyklicznego badania lidera rynku pożyczkowego w Polsce zrealizowanego przez PBS w czerwcu 2015 roku.

Bałtyk, Tunezja czy własna kanapa? Wakacje Polaków - dokąd jeździmy i jak za nie płacimy?


Dla wielu Polaków w tym roku miejscem wypoczynku będzie... własna kanapa. Blisko połowa z nas (45%) nie planuje bowiem w tym roku żadnego wyjazdu na wakacje – wynika z Barometru Providenta - cyklicznego badania lidera rynku pożyczkowego w Polsce zrealizowanego przez PBS w czerwcu 2015 roku.

Większość to ludzie starsi. Z młodych osób (25 – 39 lat) w domu zostanie co trzecia. Potwierdza to też tegoroczne badanie Mondial Assistance. Pokazuje ono, że na wakacje 2015 wyjadą przede wszystkim osoby w wieku poniżej 60 lat, mieszkające w dużych miastach, żyjące w 3- i 4-osobowych gospodarstwach domowych, z wykształceniem wyższym, o dochodzie gospodarstwa domowego nie niższym niż 2,5 tys. zł. (przy wyjazdach zagranicznych rośnie on do 4,5 tys. zł).
Powody są różne – od chęci i możliwości spędzenia urlopu na działce po konieczność pracowania przez cały rok – ale dominującym jest oczywiście brak pieniędzy. Jak szacuje Provident, przeciętny koszt wyjazdu na wakacje to 2360 zł, w przypadku rodziny z dziećmi nawet 2800 zł. Co drugiego Polaka na to nie stać.
Dlatego też wielu z nas po to, aby móc latem wykąpać się w Bałtyku, musi nawet cały rok oszczędzać. Jedynie co trzeci z nas zarabia na tyle dobrze, że może sobie pozwolić na to, by pokryć wypad na wakacje z bieżących zarobków.

Skoro co miesiąc na koncie nie lądują nam odpowiednio wysokie środki, a świnka-skarbonka stoi pusta, to może zdecydować się na kredyt? Badanie pokazuje, że większość Polaków nie jest do tego skora. Finansowanie wyjazdów na urlop z kredytów nie jest u nas popularne – od lat utrzymuje się na niskim poziomie. Na taki sposób zdobycia środków na wymarzone wakacje decyduje się zaledwie 1,5 – 2,3 proc. Polaków. I jeśli już, to po długim namyśle. Raczej staramy się unikać takich zobowiązań, poważnie zastanawiając się nad tym czy taka pożyczka aby na pewno jest nam potrzebna. W końcu praktyka pokazuje, że gdy mamy z czegoś zrezygnować, często rezygnujemy właśnie z wakacji...

Szczęśliwcy, którzy mogą sobie na nie pozwolić – a jest to blisko 16 milionów Polaków – wyjedzie gdzieś na tydzień – dowodzi badanie Mondial Assistance. Ci, którzy preferują uroki zagranicznych podróży (5 milionów z nas) uderzą do Grecji, Chorwacji, Włoch i Hiszpanii. To obok Tunezji, Egiptu czy Bułgarii wciąż najpopularniejsze kierunki wyjazdów. Trudno się dziwić – gwarantują w końcu dobrą pogodę. Polscy turyści stają się zresztą coraz bardziej wymagający – jeżdżąc za granicę, częściej wybierają dobre (przynajmniej czterogwiazdkowe) hotele i bogatą formułę all inclusive.


Większość polskich turystów pozostanie jednak wierna maksymie „Cudze chwalicie, swego nie znacie” i wakacje będzie spędzać w kraju. Opierając się na danych GUS-u zebranych parę lat temu, można stwierdzić, że ciągle najbardziej kochamy (pewnie również z powodu niższych cen) polskie morze – na plażach Bałtyku (jednymi z najmodniejszych są te w Mielnie i we Władysławowie) będzie prażyć się w wakacje ponad 60 proc. urlopowiczów.



ZOBACZ TAKŻE

TAGI: wakacje

N
E
W
S
L
E
T
T
E
R