Autor: Adam Szymański 2016-03-08

Ile kobieta może wydać w ciągu minuty?

Obserwując podejście współczesnych kobiet do pieniądza wyraźnie ścierają się dwa fronty – tej rozsądnej, która trzyma domowy budżet w ryzach i tej rozrzutnej – która idzie na zakupy i niczym jak na filmach, w chwilę wydaje fortunę

Ile kobieta może wydać w ciągu minuty?


Obserwując podejście współczesnych kobiet do pieniądza wyraźnie ścierają się dwa fronty – tej rozsądnej, która trzyma domowy budżet w ryzach i tej rozrzutnej – która idzie na zakupy i niczym jak na filmach, w chwilę wydaje fortunę

Niedawno w trakcie kończących się już (chce się powiedzieć szczęśliwie dla budżetu) wyprzedażach, miałem okazję widzieć kobiety szalejące na zakupach i podążających za nimi panami z torbami w rękach. To był widok iście filmowy, który uświadomił mi, że w takcie maratonów zakupowych kobiety mogą wydać w moment w sklepach fortunę.

Zakupowe grzeszki z dużego ekranu

Osobiście – znając, chcąc nie chcąc dzięki mojej lepszej połówce – kultowe babskie filmy, sporą część winy za spontanicznie robione zakupy, przypisałbym właśnie stworzonym na potrzeby kina zakupowym grzesznicom. Ile potrafią wydać? Majątek! Podam dla przykładu kilka scen, które utkwiły mi w pamięci:

  1. Panie na pewno pamiętają scenę, w której filmowa Carrie Bradshaw z filmu „Seks w wielkim mieście” idzie oglądać mieszkanie ze swoim partnerem – Big’iem. Kiedy okazuje się, że idealne mieszkanie kosztuje majątek, Carrie robi zasmuconą minkę. A gdy Big deklaruje „zbuduję ci lepszą garderobę, witaj w domu skarbie” – promienieje. Pytanie: „czy nas na to stać?” - zadaje już raczej grzecznościowo. Potem chwali się koleżankom, że Big kupił ten penthouse „jakby płacił w knajpie za kawę”. Jaka kobieta nie chciałaby się pochwalić takim zakupem i pozwolić wydać na siebie w minutę okrągłej sumy?

  2. Pozostając przy tym samym filmie, to obok Carrie wydawanie pieniędzy ubóstwia Miranda. Kiedy próbuje pozostać wierna swojemu partnerowi kupuje, kupuje i kupuje. Choć nie jestem fanem zakupów, to do dziś pamiętam scenę, w której jej luksusowy samochód wypełniony jest po brzegi eleganckimi torbami. No cóż, chyba każda kobieta chciałaby choć raz tak poszaleć i wydać fortunę na ciuchy, biżuterię i buty.

  3. Szalenie poważne podejście do tego co się nosi, próbuje wyrobić w kobietach film „Diabeł ubiera się u Prady”. Od samego oglądania modnych kolekcji, wieszaków uginających się od luksusowych ubrań i półek z drogimi butami, niejedna kobieta będzie chciała od razu wyrzucić połowę szafy, wybiec na zakupy i wydać fortunę.

W życiu jak w filmie. Wydać pieniądze jest łatwo, jest jedno ale

Oglądając sceny robienia zakupów w filmie jak i w życiu utwierdzam się w przekonaniu, że wydawanie pieniędzy - zwłaszcza na to o czym kobieta marzy - przynosi jej szczęście, daje temat do tego, aby pochwalić się zakupem koleżankom i pozwala lepiej czuć się we własnej skórze. W prostym przełożeniu wydawanie to przyjemność.

Nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby nie sytuacja finansowa Polek. Niestety schodząc na ziemię, kobiety w Polsce wciąż zarabiają mniej niż mężczyźni. Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń przeprowadzonego przez Sedlak & Sedlak, w zeszłym roku mężczyźni zarabiali średnio 4,6 tys. zł, a kobiety przeciętnie 3,6 tys. zł. Poza tym panie często są zadłużone i muszą pilnować, aby nie przekroczyć swojego budżetu, zwłaszcza podczas spontanicznych zakupów. Czy mogą raz na jakich czas poszaleć na zakupach? Pewnie, ale te zakupy muszą być wkalkulowane w domowy budżet.

Z okazji Dnia Kobiet góry pieniędzy do przetupania

Znając kobiecą naturę niejedna z pań zrobi sobie prezent właśnie 8 marca. Z tej okazji drogie panie, życzę Wam, żebyście mogły choć raz przeżyć filmowe zakupy i nie mieć przez to wyrzutów sumienia.

Życzę Wam także wytrwałości w robieniu rozsądnych, domowych budżetów domowych.

Wszystkiego najlepszego :)



ZOBACZ TAKŻE

TAGI: wydać

N
E
W
S
L
E
T
T
E
R