Autor: Ilona Synowiec 2016-07-19

Student za granicą. Dwa miesiące pracy, miesiąc przyjemności.

Wielka Brytania i Niemcy – to dwa kraje, do których najczęściej wyjeżdżają studenci do pracy na czas wakacji. Mają plan zarobić i pozwiedzać. Jak wygląda tegoroczny rynek ofert i sytuacja na Wyspach po Brexicie?

Student za granicą. Dwa miesiące pracy, miesiąc przyjemności.


Wielka Brytania i Niemcy – to dwa kraje, do których najczęściej wyjeżdżają studenci do pracy na czas wakacji. Mają plan zarobić i pozwiedzać. Jak wygląda tegoroczny rynek ofert i sytuacja na Wyspach po Brexicie?

Mimo, że start lata mamy już za sobą to zagraniczni pracodawcy wciąż szukają rąk do pracy na nadchodzące miesiące. Ogłaszają się bezpośrednio w Internecie, w agencjach pracy tymczasowej albo rekrutują pracowników pocztą pantoflową – przez innych studentów, którzy już u nich pracują na miejscu. Oto jak wygląda sytuacja na rynku pracy na trzech popularnych kierunkach migracji krótkoterminowej.

Najgorętszy dylemat: czy jechać na Wyspy?

Wielka Brytania od lat była mekką sezonowego rynku pracy dla polskich studentów. Po ostatniej debacie wokół wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, a finalnie po referendum, które potwierdziło Brexit chęci wyjazdowe na Wyspy bardzo zmalały. Z badań Work Service wynika, że pół roku temu o wyjeździe na Wyspy myślało 30 proc. badanych, a teraz 18 proc.

Niemniej Brexit nie przekłada się na tegoroczny rynek ofert pracy dla studentów. Na razie bowiem referendum nic nie zmienia w sytuacji osób, które chciałyby pracować w lipcu i sierpniu na Wyspach. Tak jak w minionych latach mają prawo do legalnej pracy w Wielkiej Brytanii.

Co więcej w tym roku studenci decydujący się na wyjazd mają szansę na rekordowo niskie bilety. Po wyniku referendum popularny lotniczy przewoźnik Ryanair ogłosił wyprzedaż biletów do Londynu za 39 zł.

Jakie sektory zatrudniają polskich studentów? Najczęściej są to: gastronomia (bary, restauracje, letnie ogródki piwne), hotele (jako pomoc w sprzątaniu) oraz rolnictwo (studenci pracują przy zbiorach warzyw i owoców). Płaca minimalna dla osób powyżej 21 roku życia wynosi 6,70 funta za godzinę.

I choć stawka zawsze była nieporównywalna do tej oferowanej przez pracodawców w Polsce, to z powodu szalejących kursów walut wartość funta brytyjskiego spada do najniższego poziomu od 30 lat. Choć ciężko przewidzieć co stanie się z walutą Brytyjczyków do września – to najpewniej – jej wymiana nie będzie korzystna. Na tę chwilę zarabiać w funtach opłaci się tylko tym studentom, którzy we wrześniu planują pozostanie na Wyspach, zwiedzanie i wydanie zarobionej gotówki.

Niemcy: zbiory, produkcja, gastronomia

Atrakcyjną alternatywą są Niemcy. I jak wskazują wspomniane badania Work Service ten kierunek rozważa w tym roku najwięcej osób. Niemcy zdetronizowały Wielką Brytanię. Zachęca różnorodna oferta pracy i zarobki oraz lepsza atmosfera wobec zatrudniania obcokrajowców.

Z analizy tego pośrednika pracy wynika, że studenci nawet na szeregowych stanowiskach mogą zarobić trzykrotnie więcej niż w Polsce. Stawki zaczynają się od poziomów 1400 euro brutto miesięcznie, co stanowi równowartość ponad 6000 zł brutto. Latem studenci znajdują przede wszystkim zatrudnienie w gastronomii, na produkcji oraz przy zbiorach warzyw i owoców. Przykładowo w zachodnich landach pracują na początku przy zbiorach truskawek, później jabłek w okolicach Jeziora Bodeńskiego. Wyjeżdżają też na wiśnie i czereśnie w regionie Niederelbert oraz chmiel w Bawarii. Płaca wyceniana jest przeciętnie od 6 do 8 euro brutto za godzinę.



ZOBACZ TAKŻE

KATEGORIA: Jak spłacić dług
TAGI: pracy

N
E
W
S
L
E
T
T
E
R