Autor: Kredyt Inkaso 2016-10-27

Budujemy zdolność kredytową. Krok po kroku do kredytu

Przed podjęciem decyzji o przyznaniu kredytu analitycy banku ocenią m.in. naszą zdolność i wiarygodność jako klienta. Jak zbudować zdolność kredytową i dobrze wypaść w oczach banku?

Budujemy zdolność kredytową. Krok po kroku do kredytu


Przed podjęciem decyzji o przyznaniu kredytu analitycy banku ocenią m.in. naszą zdolność i wiarygodność jako klienta. Jak zbudować zdolność kredytową i dobrze wypaść w oczach banku?

Zdolność kredytową trzeba wypracować. Im lepsza zdolność, tym większa skłonność banku do udzielenia kredytu o wyższej wartości. - Przez zdolność kredytową rozumiemy możliwość spłaty rat kredytu w ustalonej wysokości i terminie. Upraszczając, można powiedzieć, że bank sprawdza ile pieniędzy zostanie klientowi z pensji po odjęciu od niej stałych wydatków i zobowiązań takich jak kredyty, pożyczki czy alimenty.  To z kolei ma wpływ na kwotę, którą bank będzie mógł ostatecznie pożyczyć – mówi Małgorzata Matyjas, specjalista ds. kredytów niehipotecznych mBanku dodając, że równie ważna dla banku jest wiarygodność osoby ubiegającej się o kredyt. Jak zbudować zdolność kredytową i być wiarygodnym partnerem dla banku?

Krok 1.

Jednym z najważniejszych elementów jeśli chodzi o zdolność kredytową jest historia kredytowa. Bank, przed udzieleniem kredytu chce wiedzieć jak w przeszłości radziliśmy sobie ze spłatą zobowiązań.

- Instytucją, która gromadzi informacje o historii kredytowej wszystkich dorosłych Polaków jest Biuro Informacji Kredytowej. Trafiają tu zarówno informacje pozytywne (o ratach spłacanych w terminie), jak i negatywne (o opóźnieniach) bez względu na kwotę zobowiązania – mówi Aleksandra Stankiewicz-Billewicz, ekspert BIK. Zaznacza, że BIK ogranicza się do przekazania informacji o historii kredytowej (w informacjach znajdują się szczegóły dotyczące kredytów m.in. data ich udzielenia, rodzaj kredytu, liczba i wysokość rat, waluta) i nie przekazuje ponadto żadnych rekomendacji do banku. Każda z instytucji ma własną politykę przyznawania kredytów.

Z reguły jednak, że banki premiują osoby, które spłacają nawet niewielkie raty, ale przez rok, dwa lata. Dlatego warto rozpocząć budowanie historii kredytowej jak najwcześniej, gdyż wpływa ona na naszą zdolność kredytową.

Jeśli nie mamy historii kredytowej, banki nie wiedzą czy poradzimy sobie z terminową spłatą rat. Najszybszym sposobem na stworzenie historii kredytowej jest np. zakup sprzętu RTV lub AGD z rozłożeniem rat na co najmniej pół roku. Co ważne - musimy płacić terminowo w ustalonym z góry dniu spłaty. Każde opóźnienie, ale też szybsza spłata działa na naszą niekorzyść. Idealny płatnik trzyma się ustaleń zawartych w umowie.

- Jeśli w przeszłości osobie zdarzyło mu się spłacać zobowiązania nieterminowo, bank może na tej podstawie odmówić udzielenia kredytu. Dlatego tak ważne jest budowanie pozytywnej historii kredytowej, która widoczna jest w raportach BIK. Na tej podstawie m.in. tworzona jest w BIK  tzw. ocena punktowa. Im ta ocena jest wyższa, tym większa szansa, że bank udzieli klientowi kredytu. Klient, który posiada pozytywną historię kredytową jest dla banku wiarygodnym partnerem finansowym. Dzięki temu decyzja o przyznaniu kredytu jest po prostu o wiele prostsza – mówi Małgorzata Matyjas, specjalista ds. kredytów niehipotecznych mBanku.

Krok 2.

Pozytywna historia kredytowa w BIK jednak nie wystarczy do zbudowania zdolności. Dbajmy o to, aby w terminie płacić wszelkie zobowiązania finansowe. Choć w BIK nie widać zaległości z tytułu zobowiązań pozakredytowych np. nieopłaconych rachunków za telefon, media, czynsz, telewizję kablową czy alimenty – to nie oznacza to jednak, że tego typu zaległości nie przeszkodzą w otrzymaniu kredytu.

- Część firm zarządzających nieruchomościami, operatorów telekomunikacyjnych czy telewizji kablowej wpisuje swoich dłużników do Rejestrów Dłużników Biur Informacji Gospodarczej np. BIG InfoMonitor, a banki przed udzieleniem kredytu upewniają się w BIG czy potencjalny klient nie jest już czyimś dłużnikiem – ostrzega ekspert BIK. Banki w możliwie szeroki sposób weryfikują sumienność klienta w spłacie kredytów i innych zobowiązań. Jeśli gdzieś znajdą  ślad niesolidności nie pożyczą pieniędzy.   

Krok 3

Ważnym elementem dla banków jest nasze comiesięczne wynagrodzenie – jego wysokość, ale też fakt z jakiego tytułu jest ono wypłacane. Banki najbardziej przychylnym okiem patrzą na osoby zatrudnione na umowę o pracę. Jeśli jednak od lat otrzymujemy regularne wpływy z tytułu umowy zlecenie i dzieło bank najpewniej także weźmie je pod uwagę. Najtrudniej zbudować w banku wiarygodność jeśli jest się młodym przedsiębiorcą. Im dłużej prowadzimy własną działalność, tym bank bardziej zaczyna nam ufać. Bank przy ocenie zdolności kredytowej poprosi nas o przedstawienie dokumentu potwierdzającego średnie zarobki z ostatnich kilku miesięcy i zaświadczenie o zatrudnieniu. 

Krok 4.

W kolejnym kroku musimy być przygotowani na to, że bank zapyta nas czy jesteśmy singlami czy też mamy współmałżonka. Banki preferują pary, bo współmałżonek jest dodatkowym gwarantem spłaty kredytu. Jeśli więc mamy w planach ślub z partnerem, lepiej wejść w związek małżeński, a potem wspólnie starać się o kredyt. Jeśli nie planujemy ślubu, nie mamy potencjalnego współmałżonka albo chcemy kupić mieszkanie tylko na siebie, naszą zdolność kredytową mogą podnieść rodzice – występujący w roli współkredytobiorców.

Krok 5.

Szybkim sposobem na zbudowanie historii kredytowej jest także korzystanie z kart kredytowych czy kredytu odnawialnego. Kiedy jednak będziemy starać się o kredyt – zwłaszcza w innym banku niż ten, w którym mamy rachunek - warto spłacić te zobowiązania. W momencie starania się o kredyt karty i kredyt odnawialny obniżają zdolność kredytową. Takie podejście bankowców do kart wynika najczęściej z faktu, że przy udzielaniu kredytu sami chcą zaoferować klientowi kartę kredytową. Zobowiązania wobec innego banku są im nie na rękę.

Krok 6.

Dla analityków liczy się także fakt, że jesteśmy klientami ich banku. Warto więc – jeśli planujemy zaciągnięcie kredytu – związać się z wybranym bankiem na lata i prezentować się z jak najlepszej strony. Wówczas po kilku latach nie będziemy musieli obawiać się o zdolność kredytową.

Krok 7

Dodatkowo przygotowując się do wzięcia kredytu warto pamiętać, że możemy sami sprawdzić własną historię kredytową w BIK. Jednym ze sposobów jest m.in. pobranie raportu BIK ze strony bik.pl lub np. wysłanie do BIK pisemnego podpisanego wniosku o udostępnienie informacji zawierający dane identyfikacyjne (imię/imiona, nazwisko, adres zameldowania, PESEL, seria i numer dowodu osobistego lub paszportu). Ponadto jeśli bank ma w ofercie produkty BIK, to własną historię kredytową wraz z oceną punktową można sprawdzić także za pośrednictwem bankowości elektronicznej.

- Warto monitorować swoją historię kredytową – składają się na nią spłacone i bieżące kredyty, karty kredytowe, poręczane kredyty, debet – te wszystkie zobowiązania tworzą autoportret kredytowy. Jeśli spłaca się kredyty w terminie informacje są pozytywne i ułatwiają uzyskanie kolejnego kredytu – tłumaczy Aleksandra Stankiewicz-Billewicz, ekspert BIK.

Krok 8

Co zrobić w sytuacji, gdy wiemy, że wisi nad nami widmo opóźnień w spłatach rat, a chcemy utrzymać dobrą zdolność kredytową? - Należy reagować zawczasu na nadciągające kłopoty, zmieniając warunki kredytu zanim z powodu zbyt wysokiej raty dojdzie do opóźnień w spłacie – mówi ekspert BIK. Przypomina także, aby samodzielnie wziąć pod lupę własne wydatki i oszacować swoją zdolność kredytową.



ZOBACZ TAKŻE


N
E
W
S
L
E
T
T
E
R