Autor: Kredyt Inkaso 2017-01-24

Sprzęt zimowy. Pożyczyć czy kupić?

Sezon zimowy w pełni. Jeśli chcesz z niego korzystać, najpewniej trapi cię pytanie: kupić czy wypożyczyć sprzęt zimowy? Wszystko zależy od tego, jakim jesteś typem narciarza. Oto 3 historie i trzy podejścia do nart. Znajdź w nich siebie

Sprzęt zimowy. Pożyczyć czy kupić?


Sezon zimowy w pełni. Jeśli chcesz z niego korzystać, najpewniej trapi cię pytanie: kupić czy wypożyczyć sprzęt zimowy? Wszystko zależy od tego, jakim jesteś typem narciarza. Oto 3 historie i trzy podejścia do nart. Znajdź w nich siebie

Helena, 35 lat

Od lat byłam zapaloną amatorką rajskich plaż i nikt, i nic nie mogło zmusić mnie do zmiany decyzji. Aż dwa lata temu pierwszy raz znajomi się zbuntowali, odmówili wyjazdu w tropiki i wyciągnęli mnie na narty. Na początku kręciłam nosem, bo z jednej strony nie chciałam odstawać na stoku, a z drugiej ceny kombinezonów narciarskich nijak mają się do cen za efektowny kostium kąpielowy. I wtedy doznałam olśnienia. Postanowiłam wystylizować się na hipstera. Znalazłam w ciuchlandzie rewelacyjny strój narciarski z lat 80. Jednoczęściowy kombinezon rodem z niemieckich katalogów, które wszyscy oglądali z wypiekami na twarzy. Sprzęt zimowy (buty, narty, kijki) wypożyczyłam. Czułam się kapitalnie. Jak wyglądałaby osoba, która zupełnie nie potrafi jeździć, a ubrana byłaby w najlepszy kombinezon i niosłaby nowe narty? Jak dla mnie, słabo. Reakcje na stoku tylko potwierdziły, że dobrze zrobiłam. Instruktor był zachwycony, bo powiedział, że dawno nie miał osoby, która podeszłaby do kwestii jazdy na nartach bez takiego zadęcia. Prawda jest też taka, że choć świetnie się bawiłam, nie złapałam bakcyla i wolę nawet zimą wylecieć do ciepłych krajów.

Cena patentu Heleny:

Kombinezon w ciuchlandzie – można znaleźć od 50 do 100 zł,

Wypożyczenie najtańszego sprzętu (buty, narty, kije) – od 30 do 50 zł za dzień plus ok. 100 zł kaucji.

Adam, 40 lat

Zacząłem jeździć na nartach 6 lat temu, na początku w stroju pożyczonym od znajomych i ze sprzętem z wypożyczalni. Jednak po trzech wypadach na narty stwierdziłem, że uwielbiam ten sposób spędzania czasu. Na tyle pokochałem góry, że decydując się na powrót z Wielkiej Brytanii po wieloletniej migracji, postanowiłem osiedlić się nie nad morzem, skąd pochodziłem, a w górach. Od tego czasu stoki mam na wyciągnięcie ręki. Nie zdecydowałem się jednak na wydanie kilku tysięcy złotych na całkowicie nowy sprzęt zimowy. Kupiłem nowy strój i nowe buty, a narty upolowałem używane w internecie.

Cena patentu Adama:

Nowy kombinezon – ceny za spodnie narciarskie według porównywarki ceneo.pl zaczynają się od kilkudziesięciu złotych (ok. 50 zł), a za kurtki od 119 zł w górę.

Nowe buty – budżet powinien wynosić ok. 300 – 500 zł,

Używane narty i kijki – jest bardzo duży wybór do 1000 zł

Katarzyna, 26 lat

W mojej rodzinie jeżdżą na nartach wszyscy, ja też. Dodatkowo po kilku sezonach zasmakowałam snowboardu i tak zostało. Ponieważ jeździmy na narty 2-3 razy do roku z całą rodziną lub ze  znajomymi samochodem, mam zarówno własny, nowy sprzęt zimowy jak i kombinezon. Wszystko kupiłam w sportowym sklepie. W sumie wydałam kilka tysięcy złotych. Nie żałuję, bo na stoku chcę się czuć dobrze we własnej skórze.

Cena patentu Katarzyny:

Nowy sprzęt zimowy, w zależności od jakości, może kosztować łącznie od ok. 2-3 tysięcy z górę.



ZOBACZ TAKŻE

KATEGORIA: Jak spłacić dług

N
E
W
S
L
E
T
T
E
R