Autor: Kredyt Inkaso 2017-04-11

Bezrobocie, jak to właściwie teraz jest?

Rekordowo niskie bezrobocie, historyczny optymizm pracowników. Jak znaleźć pracę w tej rynkowej sytuacji? Opowiadają bezrobotni, którym udało się znaleźć pracę w I kwartale tego roku

Bezrobocie, jak to właściwie teraz jest?


Rekordowo niskie bezrobocie, historyczny optymizm pracowników. Jak znaleźć pracę w tej rynkowej sytuacji? Opowiadają bezrobotni, którym udało się znaleźć pracę w I kwartale tego roku

Bezrobocie w lutym wyniosło 8,5 proc., czyli o 0,1 proc. mniej niż miesiąc wcześniej. To najniższa rejestrowana stopa bezrobocia po 1990 r. – podał Główny Urząd Statystyczny.

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła 1,38 mln i zmniejszyła się w porównaniu z poprzednim miesiącem – o 1 proc. (czyli o 13,7 tys.), a w porównaniu do lutego ubiegłego roku – aż o 16,3 proc. (czyli o 269,3 tys.). Stopa bezrobocia w województwach kształtowała się w granicach od 5,2 proc. w wielkopolskim do 14,7 proc. w warmińsko-mazurskim. Jednocześnie w tym samym miesiącu do urzędów pracy wpłynęło 137,5 tys. ofert zatrudnienia, czyli o 12,1 proc. więcej niż przed miesiącem i o 5,7 proc. więcej niż przed rokiem.

 

Blisko dwie trzecie Polaków ma przekonanie, że praca na nich czeka

Zmniejszające się bezrobocie i więcej ofert pracy sprawiają, że Polacy z optymizmem spoglądają na rynek pracy. Prawie 65 proc. Polaków uważa, że w kraju są możliwości znalezienia pracy. W ciągu roku z 49 do 25 proc spadł odsetek negatywnych opinii na temat rynku pracy w Polsce – wnika z sondażu CBOS. Co warte podkreślenia, takiego optymizmu nie odnotowano w historii badania nigdy wcześniej.

Pozytywne opinie na temat rynku pracy w Polsce najczęściej wyrażają prywatni przedsiębiorcy (45 proc.) i robotnicy wykwalifikowani (42 proc.). - Uwzględniając zróżnicowania terytorialne można stwierdzić, że obecnie przekonanie o dostępności zatrudnienia cechuje przede wszystkim mieszkańców województwa lubuskiego i zachodniopomorskiego, natomiast opinie wskazujące na znaczne trudności ze znalezieniem pracy wyrażają głównie respondenci z województw świętokrzyskiego i podlaskiego, a w dalszej kolejności także lubelskiego i kujawsko-pomorskiego - wskazuje CBOS w ostatnim badaniu, które przeprowadzono 2 a 9 marca 2017 r. na liczącej 1020 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Według Work Service, w ciągu ostatnich sześciu miesięcy odsetek osób, które chciałaby zmienić pracę z powodów finansowych zmniejszył się, ale ciągle jest głównym powodem szukania nowego zatrudnienia (dla 46% badanych). Na kolejnych miejscach jest możliwość awansu, możliwość samorealizacji, ale nuda i rutyna także skłanią do szukania nowego pracodawcy. Aż jedna trzecia badanych twierdzi, ze znajdzie pracę w ciągu miesiąca, a pomóc w tym mają im przede wszystkim znajomi (twierdzi tak prawie 60% badanych).

Bezrobotni o tym, jak znaleźli pracę w I kwartale roku

Optymistyczny początek roku, widoczny w statystykach i sondażach, przekłada się na historie bezrobotnych. Początek roku okazał się sprzyjający Michałowi, z wykształcenia informatykowi z Lublina oraz Katarzynie, która wróciła z Wysp do Poznania.

- Rok temu straciłem pracę w Lublinie. Zdeterminowany wyjechałem do Warszawy. Znalazłem pracę i kontem mieszkałem u znajomych. Zupełnie nie mogłem się odnaleźć w stolicy. Poza tym zostawiłem w Lublinie żonę i dziecko, więc wróciłem w grudniu do domu. Postanowiłem, że w ostateczności podejmę jakąkolwiek pracę. Na szczęście w lutym, po miesiącu szukania i dopowiadania na oferty dostałem pracę jako informatyk w firmie średniej wielkości – mówi 30-letni Michał.

Po blisko roku na bezrobociu umowę o pracę podpisała właśnie Katarzyna. – Mam blisko 40 lat. Kiedy wracałam rok temu z Anglii, znajomi nie mogli zrozumieć mojej decyzji. W sumie słusznie obawiali się, że nie będę rozchwytywanym pracownikiem. Z jednej strony doskonale mówię po angielsku i mam doświadczenie, z drugiej słyszałam, że w Polsce 40-latki rzadko znajdują pracę na recepcji. Przez rok bezskutecznie aplikowałam na stanowiska recepcyjne. W końcu zdecydowałam rozsyłać CV na wszelkie stanowiska asystenckie. Po miesiącu i kilku zaproszeniach na rozmowy właśnie rozpoczęłam pracę jako asystentka działu, w firmie działającej w branży logistycznej – mówi.

Zarówno Michał, jak i Kasia podkreślają, że intensywnie szukali pracy wszelkimi kanałami, od znajomych po ogłoszenia o pracę.

Pracodawcy wiedzą, że nadszedł rynek pracownika

Sami pracodawcy, co wynika z badań chcą zatrudniać, ale mają świadomość, że o dobrego pracownika przyjdzie im powalczyć. Przykładowo z najnowszego raportu Manpower wynika, że co siódmy przedsiębiorca z sektora transport, logistyka i komunikacja przewiduje wzrost zatrudnienia w II kwartale tego roku. Takie prognozy to efekt m.in. rosnącego zainteresowania Polską jako miejscem lokalizacji inwestycji magazynowych. W ubiegłym roku zdecydowały się na to m.in. Amazon czy Zalando. Zapotrzebowanie na specjalistów sprawia, że firmy skłonne są płacić za polecanie pracowników. Według szacunków ShareHire (firmy zajmującej się outsourcingiem programów poleceń rekrutacyjnych) wynika, że przypadku branży logistycznej nagroda za polecenie waha się w przedziale 350-400 zł. Natomiast przy stanowiskach specjalistycznych może wynieść 1000 zł.

Rąk do pracy brakuje m.in. z powodu migracji, ale też konkurencyjności rynku. Paradoksalnie przyczynił się do tego program 500 plus. Centrum Analiz Ekonomicznych (CenEA) wyliczyło, że w efekcie rządowego programu ok. 230 tys. kobiet porzuci pracę w ciągu najbliższych trzech-czterech lat. Chodzi głównie o zamężne kobiety z małych miast i wsi z wykształceniem podstawowym lub średnim. Te szacunki oznaczają, że pracodawcom może brakować nie tylko kandydatów do pracy na wyższe stanowiska, ale i osób pracujących np. przy zbiorach owoców czy opiekunek.

I choć pracodawcy mają powody to trosk, dla pracowników to doskonały moment na znalezienie pracy, zmianę pracodawcy i negocjacje zarobków.

 

 



ZOBACZ TAKŻE

KATEGORIA: Jak spłacić dług
TAGI: szukac pracy

N
E
W
S
L
E
T
T
E
R