Autor: Kredyt Inkaso 2017-09-20

Kiedy partner jest rozrzutny. 8 metod, których warto użyć, w zachęcaniu go do zaciskania pasa

Rozrzutność to pewnego rodzaju nawyk. I choć trudno z nim walczyć, to można nauczyć partnerkę lub partnera większej samokontroli finansowej. Służą temu sposoby, pomocne w walce z tym zdradliwym nawykiem.

Kiedy partner jest rozrzutny. 8 metod, których warto użyć, w zachęcaniu go do zaciskania pasa


Rozrzutność to pewnego rodzaju nawyk. I choć trudno z nim walczyć, to można nauczyć partnerkę lub partnera większej samokontroli finansowej. Służą temu sposoby, pomocne w walce z tym zdradliwym nawykiem.

1. Niezobowiązująco o finansach, czyli znajomi spieszą z pomocą

W jednej z analiz, badacze Angela Duckworth z Uniwersytetu Pennsylvania – Tamar Szabo Gendler z Uniwersytetu Yale i James Gross z Uniwersytetu Stanforda zasugerowali, że silną wolę wspomaga odpowiednie środowisko. To znaczy, że na początek, chcąc zakrzewić w partnerze myśl o oszczędzaniu watro spotkać się z ambitnymi i zaradnymi finansowo znajomymi. Podczas takiego spotkania można poprowadzić rozmowę na finansowe tory. Niech nasi znajomi opowiedzą, jak oszczędzają, dlaczego to robią i co dzięki temu zyskali. To trochę tak, jak osoba będąca na diecie, powinna umówić się z osobą, której dieta odmieniła życie na lepsze. Według naukowców znajomi, których podziwiamy, mogą być dodatkowym bodźcem do działania.

2. Zmieniamy rzeczywistość rozrzutnego partnera

Karty kredytowe w portfelu, dostęp do konta przez telefon i partner, który zawsze ratuje z finansowych tarapatów – to czynniki, które prowadzą do zguby osoby, lekką ręką wydające pieniądze. Aby wejść na drogę oszczędzania – kiedy już pojawi się taka myśl po spotkaniu ze znajomymi – warto ukrócić dostęp do łatwego pieniądza. Zachęćmy partnera, aby zostawił w domu karty kredytowe, skasował na jakiś czas bankową aplikację ze smartfona i powiedzmy mu, że nie wesprzemy go finansowo, jeśli zamiast opłacić rachunki lub inne niezbędne wydatki, wyda pieniądze na niepotrzebny gadżet do auta, kolejne ciuchy lub inne przedmioty, bez których można się obyć. Według wspomnianych badaczy zmiana codziennych nawyków to podstawa do sukcesu.

3. Aktywność sposobem na nałogi

Kończenie z rozrzutnością przypomina trochę walkę z rzucaniem palenia. Dlatego James Gross z Uniwersytetu Stanforda zasugerował, że chcąc coś zmienić w swoim życiu, musimy przerzucić uwagę na coś innego. To oznacza, że chcąc zachęcić partnera do oszczędzania, musimy tak naprawdę przenieść jego uwagę na coś innego. Może więc zaczniecie spacerować, jeździć rowerem albo wrócicie do ulubionej gry planszowej? Najlepiej poszukać czegoś, co lubicie robić oboje i co nie kosztuje.

 4. Emocjonalnie o wydatkach

Wypominanie wydatków w nerwach i kłótnie o pieniądze nie mają sensu. Więcej pożytku przyniesie rozmowa o źle wydanych pieniądzach. Przypomnijmy partnerowi, jak żałował ostatniego zbędnego wydatku. Umówmy się, że zanim kolejny raz podejmie nieprzemyślaną decyzję finansową, zadzwoni do nas.

 5. Kryzys zawsze przychodzi po południu

Wydawanie pieniędzy jest czasem mechaniczne. Wychodzimy z pracy, mamy chwilę dla siebie i pojawia się myśl, aby zrobić sobie przyjemność po ciężkim dniu. Najważniejsze to właśnie uświadomić partnerowi ten mechanizm. Znany psycholog, prof. Roy Baumeister uważa, że samokontrola działa jak mięsień,  a to oznacza, że się męczy. Rano nasza wola jest wypoczęta, ale z każdą godziną ma się gorzej. Warto więc uświadomić partnerowi, że „spontaniczne” wydawanie pieniędzy, jest tak naprawdę spowodowane spadkiem naszej formy. Wiedząc to łatwiej zachować czujność.

6. Wydatki czarno na białym

Zdarza się, że partner wydaje pieniądze, ale nie uważa, że jest rozrzutny „bo to drobiazgi”. Na wzrokowców może więc podziałać trzeźwiąco liczbowe podsumowanie miesięcznych wydatków na te „drobiazgi”. Jeśli przez palce ucieka kilkaset złotych miesięcznie, pokażmy mu tę kwotę w skali roku.

7. Co by było gdyby…

Jeśli partner marzy od jakiegoś czasu o wakacjach, nowszym aucie czy remoncie, warto uświadomić mu, że rozrzutność tylko oddala was od realizacji tych planów. Przypomnijmy mu, że oszczędzanie to coś, co robi dla siebie, a nie na pokaz.

8. Wsparcie to podstawa

Chcąc pomóc partnerowi stać się oszczędnym, trzeba dać mu pełne wsparcie. Motywacja to podstawa. Krytyka, punktowanie i ocenianie zniechęcają. Rozmowa o oszczędzaniu, jako o pozytywnej zmianie dla związku i dla domu, może sprawić, że partner zaangażuje się w walkę ze swoim nawykiem. Paradoksalnie myśl o zaciskaniu pasa, powinna wywoływać pozytywne emocje.



ZOBACZ TAKŻE

KATEGORIA: Jak spłacić dług

N
E
W
S
L
E
T
T
E
R